– Nigdy nie przyniesiesz mi wstydu – powiedział szorstko. – Nie ma nic, co mogłabyś kiedykolwiek zrobić, co okryłoby mnie hańbą. To niemożliwe.
Uśmiechnęła się do niego, a jej oczy były ciepłe i pełne... miłości? Czy śmiał mieć nadzieję na to tak wcześnie? Wycofał się z tej myśli, nie chcąc narażać się na rozczarowanie, mimo że właśnie powiedział jej, iż nigdy nie mógłby się nią rozczarować. To by
















