Derrick wpatrywał się ponuro w okno swojego biura, w kółko odtwarzając wydarzenia tego ranka. Czy przesadził? Część jego umysłu mówiła, że tak. Druga część, ta praktyczna i pozbawiona emocji, twierdziła, że nie, że miał prawo być zły. Z pewnością jednak nie miał prawa tak na nią naskoczyć, tak bardzo jej zranić.
Ale niech to szlag, miarka się przebrała. To, co powinno stać się najwspanialszą nocą
















