Prawie bała się, że jego telefon zadzwoni. Tylko dzięki ogromnemu panowaniu nad sobą nie szukała go wzrokiem, sprawdzając, czy jest przyczepiony do jego biodra, jak zawsze. Zmusiła się, by o tym nie myśleć i delektować się jego obietnicą, że w końcu, w końcu skupia się tylko na nich dwojgu. Żadnych partnerów biznesowych, żadnych klientów – potencjalnych czy innych. Tylko ona i on, próbujący odbudo
















