Nienawidziła tego, że tak bardzo ją denerwował. Nienawidziła przyznawać się przed samą sobą do tej słabości. Spędziła całe życie będąc słabą, choć maskowała to byciem szorstką, a nawet wredną. Nie była z tego dumna, ale wolała to, niż kiedykolwiek okazać bezbronność innej osobie.
– Rozluźnij się, Sophio – powiedział James, przyciągając jej wzrok do swojego.
Dostrzegła ciepło w jego oczach i zastan
















