Nie sądziła, by kiedykolwiek zawiodła Kena lub go zawstydziła, ale teraz ta paranoiczna część niej zastanawiała się właśnie nad tym. Czy on jakoś się jej wstydził, tego, że była zbyt towarzyska, zbyt żywiołowa dla ustatkowanych, bogatych klientów, których obsługiwał? To, że nie chciał, by była częścią jego zabiegania o klientów, goszczenia ich i zabawiania, okazało się kolejnym odrzuceniem, które
















