– Lubię cię – przyznała. – Bardzo, właściwie. I wiem, że myślisz, że ci nie ufam, ale ufam. Sama nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Ale czuję się przy tobie bezpiecznie. Mówię ci rzeczy, których nie mówię innym ludziom.
Jego uśmiech się poszerzył. – Bardzo się cieszę, że czujesz się przy mnie bezpiecznie, skarbie, bo jesteś. Zawsze. Absolutnie. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żebyś zawsze była
















