– Skarbie, to dla nas – dla ciebie – ogromny krok naprzód. Nie ma pośpiechu i nie chcę, żebyś się tym zadręczała. Ja jestem szczęśliwy i ty jesteś szczęśliwa. Nic innego się nie liczy. Z czasem zaufasz mi na tyle, by pozwolić mi się kochać. Zaufasz sobie. Do tego czasu będziesz przywiązywać mnie do łóżka za każdym razem, dopóki nie poczujesz się wystarczająco pewnie, by wykonać ten ostateczny skok
















