– Co oglądamy? – zapytała.
– Jakiś film o apokalipsie zombie – powiedział z lekkim skrzywieniem ust. – Wtedy wydawało się to dobrym pomysłem. Musiałem być ostrożny z wyborem, żebyś nie dopatrywała się niczego w mojej decyzji ani intencjach.
– Więc powinnam się martwić, że mnie ugryziesz i zarazisz jakimś zjadliwym szczepem superwirusa? – zapytała oschle.
Zachichotał. – Podoba mi się twoje poczucie
















