— Nie mam wątpliwości, że jesteś zdrowa. Nie martwię się, że czymś mnie zarazisz, a ty nie masz się czego obawiać z mojej strony. Nie chodzi o to, że chcę używać prezerwatyw. Cholera, dałbym wszystko, żeby nie musieć ich używać. Ale musimy wziąć pod uwagę ciążę, Sandro. I jeśli wolisz, żebym używał prezerwatyw, zrobię to, absolutnie. Cokolwiek zechcesz.
Jej policzki pokryły się rumieńcem i na chwi
















