— A co, jeśli będę musiała wstać do łazienki? — wypaliła.
Uśmiechnął się. — Wtedy mnie obudzisz, żebym mógł cię uwolnić. Ale pod żadnym pozorem, chyba że w grę wchodzi twoje bezpieczeństwo, nie wolno ci dotykać więzów, które założyłem.
Wiedząc, że to pierwszy prawdziwy test jej uległości, kiwnęła głową w milczeniu. Jego oczy rozbłysły aprobatą i pochylił się, by znów ją pocałować.
— Prześpij się,
















