Punkt widzenia Sofii
Co mogłam zrobić? Co miałam na to odpowiedzieć?
Sarah i ochroniarz wymienili jeszcze kilka słów, ale nie zwracałam już na nich uwagi, zatracając się w myślach błądzących bez celu po mojej głowie.
– Czy jest pani gotowa do wyjścia? – otworzyłam oczy i skupiłam wzrok w kierunku, z którego dobiegł głos strażnika.
– Przepraszam, ale jak masz na imię? – zapytałam w końcu, wpatrując
















