POV Sofii
Podniosłam syrop jagodowy i wylałam ogromną ilość na całą porcję gofrów, zahipnotyzowana sposobem, w jaki syrop spływał po każdym z nich, tworząc na wierzchu najróżniejsze wzory.
Nagle przestałam lać syrop i spojrzałam na Matildę, czując się nieco zażenowana tym, że ktoś obserwuje, jak czerpię radość z czegoś tak dziecinnego, a także dlatego, że zaczynałam czuć, iż wycisnęłam o wiele wię
















