Punkt widzenia Sofii
Moje oczy powędrowały ku łóżku, które stało na środku pokoju; zobaczyłem, jak jej twarz wyglądała naprawdę blado i spokojnie na poduszce. Prześcieradło przykrywało jej ciało, kończąc się na klatce piersiowej, a jej ręce były wyprostowane wzdłuż boków łóżka. Powoli ruszyłem w jej stronę, chłonąc to, jak spokojnie wyglądała z zamkniętymi oczami i lekko zaciśniętymi ustami. Obser
















