Perspektywa Luki
Ostrożnie umieściłem Arię na tylnym siedzeniu mojego samochodu, po czym wślizgnąłem się do środka, siadając tuż obok niej. Jej głowa chwiała się bezwładnie, więc przytrzymałem ją przy swoim boku, gdy kierowca odpalił silnik i zaczął wyjeżdżać z miejsca parkingowego z powrotem na ruchliwe ulice.
Gdy samochód poruszał się już stałym tempem, rozluźniłem uścisk wokół ciała Arii i ułoż
















