Perspektywa Luki
Przetoczyłem się na plecy, czując się całkowicie przemoczony, jakbym stał pod kaskadą wody w ubraniu, mocząc ciało w ciepłej wodzie, która po kilku sekundach wydawałaby się zimna. Szyję miałem zdrętwiałą, jakbym spał w złej pozycji i jej część zesztywniała. Jęknąłem cicho, gdy w końcu zmusiłem oczy do otwarcia; mój pełny pęcherz wybudził mnie z głębokiego snu, w który zapadłem nat
















