POV Luki
Ubranie się w codzienne ciuchy było dla mnie cholernie trudne, ponieważ samo bycie w garniturze roztacza wokół ciebie specyficzną aurę, której nie są w stanie zapewnić zwykłe dżinsy i flanelowa koszula. Noszenie garniturów zawsze było dla mnie czymś w rodzaju supermocy, odkąd zostałem namaszczony na nowego szefa mafii po moim ojcu i odkąd musiałem oficjalnie przejąć po nim władzę, gdy zos
















