Perspektywa Luki
– Bo jestem zawsze tak cholernie zajęty. To takie trudne i stresujące pracować każdego cholernego dnia tylko po to, żeby odblokować telefon i zostać zalanym tysiącami wiadomości i powiadomień naraz, z różnych aplikacji – poinformowałem go, z grymasem wciąż obecnym na twarzy, i obserwowałem, jak wyraz konsternacji na jego twarzy zaczyna topnieć w następnej sekundzie.
– Och – mrukną
















