Perspektywa Luki
Stałem przed bramą, do której dotarłem trzy dni temu z pomocą ludzi od technologii i komputerów w mojej mafii oraz młodego gościa, który towarzyszył mi w tym miejscu z ekranem pokazującym dokładną lokalizację. Namierzyliśmy ich dzięki telefonowi Arii, który kazałem chłopakom śledzić, a nadajnik doprowadził nas do tego konkretnego domu.
Zerknąłem z ukosa na Jamesa, a on wyszczerzył
















