Perspektywa Luki
– Daj spokój. Znamy się od ponad dwudziestu lat, James – zacząłem mówić, wyrzucając lekko rękę, zanim kontynuowałem. – Oczywiście, że potrafię odczytać większość wyrazów twojej twarzy.
– Ale ja wciąż nie potrafię odczytać twoich perfekcyjnie przez większość dni, stary – zaczął mówić cichym, marudnym tonem, a ja przewróciłem oczami, gdy z moich ust wydobył się cichy śmiech.
– Zgadu
















