Punkt widzenia Sofii
Przewróciłam się na brzuch i ziewnęłam lekko w pościel, po czym nieświadomie, z roztargnieniem potarłam twarzą o miękki materiał prześcieradła. Moje kończyny wciąż ciążyły, gdy w końcu zmusiłam się do przewrócenia z powrotem na plecy, tuż przed tym, jak zamrugałam, otwierając oczy i wpatrując się prosto w puste miejsce po stronie łóżka należącej do Luki.
Wyciągnęłam lewą rękę
















