Im bardziej się uspokajam, tym bardziej niezręczna wydaje się ta cała sytuacja.
– Dobrze, powinienem wykonać kilka telefonów, dać ludziom znać, co się stało i gdzie jestem. Dlaczego nie pójdziesz się przebrać? – sugeruje. Spoglądam na siebie z dołu i dociera do mnie, że moje ubrania są całe brudne od momentu, gdy siedziałam na ziemi. Kiwam głową i ruszam do swojego pokoju. Szybko zamieniam spódnic
















