Muszę wypłukać butelkę z odżywką, żeby wydobyć z niej resztki, ale udaje mi się umyć włosy. Wychodząc spod prysznica, wrzucam pustą butelkę do kosza. Ubieram się, wycieram włosy ręcznikiem, a potem wrzucam go do kosza na pranie. Wychodzę do salonu i rozglądam się wokół.
– Dobra, krok pierwszy to zakupy, krok drugi to pranie, krok trzeci – ogólne sprzątanie. – Rhys podnosi się z miejsca. Zwykle cho
















