„To nie brzmi zupełnie nierozsądnie. To znaczy, owszem, brzmi, ale jeśli ma ci to poprawić samopoczucie, to pewnie mogłabym to robić. Kiedy mam się meldować?”
„A jak często jesteś skłonna się meldować?”
„A jak często byś chciał?”
„Jak najczęściej. Co godzinę” – odpowiada. Dobra, teraz to on jest nierozsądny.
„Kaelen” – odpowiadam z wyraźną odmową w głosie.
„Dobra, dobra. Wiem, że to trochę niedorz
















