– To żaden problem – mówię. Kładę dłoń na ramieniu Kaelena, by zapewnić go, że dam sobie z tym radę. Wyraźnie nie miała zamiaru okazywać braku szacunku... jemu. Wzrok hostessy skupia się na miejscu, w którym go dotykam. Puszczając jego ramię, podciągam rękaw mojej sukienki. Jest to trudne, ponieważ jest dopasowany, ale materiał jest elastyczny, więc udaje mi się go całkowicie zrolować, tak by moje
















