– Co zamierzasz zrobić? – Mój głos jest nieśmiały. Siena wzdycha; to dźwięk pełen smutku i... ulgi?
– Skończyłam z okłamywaniem samej siebie. Muszę powiedzieć Derrickowi, że nie mogę dziś wziąć ślubu. To będzie trudne. Skłamałabym mówiąc, że mi na nim nie zależy. Dziesięć minut temu miałam szczery zamiar za niego wyjść. Chyba po prostu potrzebowałam... pozwolenia. Pozwolenia na zmianę zdania. Albo
















