– Zostawienie cię samej jest gorsze – potwierdza.
– Cóż, w takim razie miej zamknięte oczy, dopóki będę w wannie, a będziesz mógł zostać – proponuję. Przechyla głowę na bok.
– Jesteś gotowa pozwolić mi zostać? – Upewnia się. Kiwam głową.
– Jeśli zamkniesz oczy. Wiem, że ta część nie bardzo ci się podoba, ale to najlepszy kompromis, jaki mogę ci zaoferować. Zdecyduj proszę, zanim woda wystygnie. –
















