Samochód ledwo się zatrzymuje, kiedy z niego wysiadam. Kaelen idzie za mną, ale po raz kolejny odmawiam przyjęcia jego ramienia. Sama wchodzę po schodach, chociaż on nadal podąża tuż za mną. Ignoruję go. Pod moimi drzwiami czeka Vance. Mój nowy strażnik na ten wieczór. Witam się z nim i odkluczam drzwi. Wchodzę do środka, po czym odwracam się i zatrzymuję, stając w progu, tak by Kaelen nie mógł we
















