Może ma rację, martwiąc się, że ucieknę. Z drugiej strony nie jestem pewna, czy zdołałabym w ogóle zmusić się do ruchu, więc może jednak nie. Nie wspominając o tym, że trochę utknęłam przy dość zabawnym wyobrażeniu Kaelena mdlejącego niczym dama w opałach z jakiegoś staromodnego dramatu.
„Ja... jedyne, co zrobiłam, to wyrównanie rachunków. Zrobiłeś dwie rzeczy z tradycji zalotów i teraz ja też to
















