POV: Pierwsza osoba.
Czekając w ciasnym samochodzie i bacznie obserwując rzęsiście oświetloną restaurację, cisza rosnąca między Kaelenem a mną staje się coraz cięższa. Świecąca fasada Meridiana rzuca długie, zniekształcone cienie na deskę rozdzielczą eleganckiego auta Kaelena. Mam wrażenie, że wnętrze kurczy się z minuty na minutę, zamykając nas razem w pułapce. Silnik jest wyłączony, pozostawiają
















