– T-to przez to, co inni Alfowie powiedzieli na końcu spotkania, że potrzebujesz swojej partnerki. W większości potrafię ich zignorować, kiedy zachowują się jak palanci. Ale Alfa Bram jest miły i tak naprawdę okazał mi życzliwość. Przez to poczułam się po prostu naprawdę winna – wyznaję. Kaelen bierze obie moje dłonie w swoje.
– Hej, spójrz na mnie. – Odwzajemniam jego spojrzenie. Jego złote oczy
















