POV Arii
Gapiłam się na niego w szoku. Wciąż tu był? Siedział w samochodzie i czekał na mnie przez bite dwie godziny?
Natychmiast chciałam do niego pobiec — ale Zane złapał mnie za ramię i przytrzymał.
— Witaj, Grayson — powiedział Zane z krzywym uśmieszkiem. — Przykro mi, że twoja mała dziewczyna nie zdążyła na czas. Była ze mną przez cały wieczór.
Twarz Graysona pociemniała.
— To nie tak, jak my
















