Punkt widzenia Arii
Zapadła krótka cisza –
A potem ktoś krzyknął.
Delilah cofnęła się w panice i osunęła na ziemię. Chwyciła się za pierś, po czym zwymiotowała na podłogę.
– Rzygasz na widok odrobiny krwi. A myślałaś, że możesz prowadzić watahę – powiedział zimno Grayson.
Podszedł do mnie, ujął moją dłoń i sprawdził moją twarz. – Wszystko w porządku?
Skinęłam głową, wciąż drżąc z szoku. – Tak... t
















