Perspektywa Arii
– Więc? Co się stało? – zapytałam cicho.
– Zostałaś postrzelona. Pamiętasz? – Jego głos był łagodny, niemal zbyt cichy. – Ale już jest dobrze. Zdrowiejesz.
Zmarszczyłam brwi. Coś wydawało się… nie tak. – Skoro zostałam tylko postrzelona, to dlaczego oddałeś mi swoją krew? Dlaczego ktoś inny nie mógł tego zrobić?
– Ponieważ nie chciałem, żeby robił to ktokolwiek inny. – Spojrzał na
















