Punkt widzenia Arii
Poczułam, jak kula musnęła czubek mojej głowy, roztrzaskując wazon na stole za mną.
Delilah wydała z siebie przeraźliwy pisk.
Grayson upadł pode mną z stęknięciem, gdy powaliłam go na ziemię.
– O mój Boże, nic ci nie jest? – krzyknęłam z sercem walącym jak oszalałe.
– Zostań za mną – powiedział chrapliwie.
Natychmiast zauważyłam, że coś jest nie tak z jego głosem.
Spojrzałam w
















