Perspektywa Arii
Całkowicie zamarłam.
Mój mózg nie potrafił nawet przetworzyć tego, co widziałam.
W moim umyśle zawsze był szlachetny, elegancki… okej, czasem zimny i okrutny, ale wciąż z pewnym rodzajem nietykalnej dumy. Wiedziałam, że miał wiele dziewczyn, ale nigdy nie wyobrażałam go sobie w ten sposób.
Takiego popieprzonego.
Takiego obleśnego.
Splecionego z wieloma kobietami, tonącego w żądzy.
















