Punkt widzenia Arii
Czułam, jakby ktoś mnie gonił w moim śnie.
Nie widziałam jego twarzy, ale czułam to – chciał mnie zabić.
Biegłam na oślep, potykając się przez całą drogę, aż dotarłam do willi Graysona. Ale bramy były zamknięte. Waliłam w nie z całej siły, ale nikt nie przyszedł otworzyć drzwi.
Wtedy spojrzałam w górę – i zobaczyłam to.
Przez cały ten czas stał przy oknie na drugim piętrze, pat
















