Perspektywa Arii
Delilah wypadła z biura, wściekła. Prawdopodobnie spróbuje rozgryźć ten arkusz budżetowy na własną rękę, co oznaczało, że nie zostało mi wiele czasu.
– Czy mogę wrócić do pracy? – zapytałam Gary’ego.
Wydał z siebie długie westchnienie, wyraźnie sfrustrowany. – Poważnie, jaki jest sens stawiania się Hartom? Zmiażdżenie cię byłoby dla nich równie łatwe jak nadepnięcie na mrówkę.
– M
















