Punkt widzenia Arii
Jego odpowiedź była, oczywiście, twierdząca.
Pół godziny później doszłam tam, na tym parapecie.
Moje nogi wciąż drżały od wstrząsów wtórnych, gdy powoli wyciągał ze mnie swój długi palec. Naszyjnik, który mi dał, lśnił na mojej nagiej piersi jak ocean.
Ledwo mogłam stać. Musiał zanieść mnie do łazienki. Więc tak, moja randka na deser z panią Jones została zdecydowanie przełożon
















