POV Arii
W tamtym momencie wściekłość i nienawiść, jakie do niego czułam, płonęły goręcej niż cokolwiek innego.
Moja drżąca dłoń sięgnęła do kieszeni, a palce zacisnęły się na małym ostrzu, które zawsze nosiłam dla ochrony.
Bez zastanowienia wyciągnęłam je i wbiłam w jego pierś!
– Idź do piekła, ty pieprzony diabele! – krzyknęłam.
Odpowiedział mi okrutnym uśmiechem, jakby nawet nie poczuł pchnięci
















