POV Arii
— Jesteś, kurwa, niedorzeczna!
Jace odsunął krzesło i wybiegł bez słowa.
Delilah opadła na miejsce, które opuścił. Zakryła twarz obiema dłońmi i zaczęła cicho szlochać.
— Tak cię traktuje? — zapytał ostro Grayson.
— Wystarczy. — Oczy Delilah były już pełne łez.
— Jako dziedziczka rodziny Hartów nie powinnaś pozwalać, by ktokolwiek cię tak traktował. Trzeba coś z tym zrobić. — Jego głos by
















