Perspektywa Arii
– Chyba sobie żartujesz – wycedziłam.
Alfa Otto przewrócił oczami. – Nigdy nie żartuję z miłości i małżeństwa, skarbie. A teraz siadaj na dupie – nie mówiłem do ciebie.
– Odezwij się do niej tak jeszcze raz, a naprawdę będziesz miał poważny problem – warknął Grayson, a jego oczy pociemniały.
– Och, naprawdę? Co zrobisz, urwiesz mi łeb? Najedziesz moje pieprzone terytorium jak twój
















