Punkt widzenia Arii
Wpatrywałam się w niego wyzywająco. Musiałam to przyznać – nie bałam się go już tak bardzo, jak kiedyś.
– Dlaczego? Bo nie chcesz, żebym gadała głupoty o twojej byłej żonie? – zadrwiłam.
Ale on nie chwycił przynęty. Zamiast tego po prostu patrzył na mnie głęboko.
– Nie. Bo nie chcę słyszeć, jak mówisz o tym, że pewnego dnia mnie zostawisz.
Zamarłam.
I w jednej chwili cały mój g
















