Perspektywa Arii
Czekałam z niepokojem w korytarzu.
Co mu powiedzą rodzice? Szczerze mówiąc, nietrudno było zgadnąć. Pewnie stwierdzą, że jestem śmieciem, niewartym kłopotów, w które przeze mnie wpadał. Słyszałam tego typu rzeczy wystarczająco często, by wiedzieć.
Ale to, co naprawdę się liczyło, to: co myśli Grayson?
– Nie martw się – szepnęła do mnie Nora. – Alfa Grayson nie pozwoli, by ktokolwi
















