Perspektywa Arii
Natychmiast się odwróciłam, gotowa biec z powrotem. Ale Nora próbowała mnie zatrzymać.
– Czekaj, Ario! To może być niebezpieczne…
Ale mnie to nie obchodziło. Odepchnęłam ją i pobiegłam pod prąd spanikowanego tłumu, prosto do głównej sali.
Jeszcze przed chwilą panowała tu spokojna i elegancka atmosfera, pełna uśmiechniętych gości sączących szampana. A teraz? Napięcie w powietrzu by
















