POV Arii
Przestałam się szarpać, wpatrując się w niego w szoku.
– Malik? Co ty tu, do cholery, robisz?
– Jestem tu dla ciebie – powiedział poważnie, patrząc mi prosto w oczy.
Dla mnie? To sprawiło, że byłam jeszcze bardziej zdezorientowana.
– Dobra, sprawa wygląda tak. Po tym, jak zobaczyłem cię tamtego wieczoru na szczycie, nie mogłem przestać myśleć o twoim przypadku. Był zbyt dziwaczny, zbyt fa
















