POV Arii
– Nie ma mowy – szepnęłam, a moje zaciśnięte pięści drżały. – Grayson nigdy by tego nie powiedział… Mówił, że jestem jedyną osobą, która potrafi go uspokoić. Przy nikim innym nie czuł się tak samo. Kłamiesz!
– Cóż – Isla wzruszyła ramionami – może i miał nadzieję, że jesteś tą jedyną. Ale co, do cholery, zrobiłaś, gdy stracił kontrolę? Po prostu stałaś tam jak idiotka. Całkowicie bezużyte
















