Perspektywa Arii
– Spierdalaj, Ario. Nie rób z siebie pierdolonej idiotki – syknął do mnie Jace, gdy tylko weszłam na stopień.
Posłałam mu zimny uśmiech. – Po prostu boisz się, że zrobię z ciebie kompletnego błazna, kiedy skończę. Bo oboje wiemy, do kogo tak naprawdę należy ten projekt.
Jego twarz przybrała brzydki, szary odcień.
– Wystarczy! – Przenikliwy głos Delilah przeciął salę. Krzyknęła w s
















