Perspektywa Arii
Isla poszła szukać Graysona.
A ja? Nie miałam pojęcia, co, do cholery, powinnam teraz zrobić.
Więc po prostu wywędrowałam z jadalni jak zombie, stąpając po gruzach i potłuczonym szkle, aż dotarłam na dół.
Na szczęście gala skończyła się, zanim wybuchła walka, i większość gości wróciła już do swoich hoteli. Nie było zbyt wielu rannych.
Ale główna sala była ruiną. Spadający żyrandol
















