POV Arii
Wjechałam na drugie piętro parkingu. W rogu stała ogromna ciężarówka towarowa.
– Aria!
May wybiegła zza ciężarówki, krzycząc moje imię. W sekundzie, gdy ją zobaczyłam, łzy po prostu popłynęły strumieniem. Objęłam ją w najmocniejszym uścisku.
– Przepraszam... tak bardzo, bardzo przepraszam… – wykrztusiłam.
Nie wiedziałam, co innego powiedzieć. Miała spokojne życie w Watasze Red Stone, a ja
















