**KAELIA**
Przez następne cztery dni trzymałam się głównie na uboczu. Zamknięta w swoim apartamencie czytałam i pozwalałam mojej skórze się goić. Nie widziałam ani Kierana, ani Basa, ani nawet jego kuzyna Reno od tego ostatniego poranka, kiedy rzuciłam bekonem w twarz Gii. Według Gii wyjechali w podróż służbową i nie pomyśleli, by mi o tym powiedzieć, bo najwyraźniej „nie jestem ważna”. Chociaż ni
















